Przejdź do głównej zawartości

ITALIA ROBERTO MANCINIEGO - ASYMETRIA W KULTURZE GRY

W ostatnim czasie powstało wiele materiałów dziennikarskich na temat nienajlepszej gry Polaków w ostatnich meczach Ligi Narodów. W tym materiale chciałbym jednak poruszyć temat jednego z przeciwników grupowych Reprezentacji Polski i skupić waszą uwagę na aspekcie taktycznym reprezentacji prowadzonej przez Roberto Manciniego, który wg mnie jest fantastycznie realizowany nie tylko przez „wyjściową jedenastkę” Włoch, ale każdego zawodnika, którego wprowadza do szerokiej kadry Mancini. 
        
Dwa i pod roku pracy selekcjonera w doborze zawodników do pomysłu taktycznego, który prezentują obecnie Włosi jest wręcz niebywały. Wiadomo, że zawodnicy powoływani na kadrę nie uczestniczą w treningach z Mancinim codziennie przez wiele tygodni dopracowując system, likwidując błędy, czy uzupełniając mobilności poszczególnych zawodników tak, by wszystko było jasne i zgadzało się z koncepcją selekcjonera.  A jednak gra tej reprezentacji właśnie tak wygląda. Perfekcyjnie! Niezależnie od wykonawców i meczu w jakim aktualnie Włosi biorą udział. 




Asymetria w linii pomocy




Zarówno zawodnicy przypisani bliżej prawej strony jak: Chiesa, czy w innych meczach Bernardeschi, doskonale wiedzą kiedy pełnić rolę skrzydłowego napastnika, kiedy pomocnika w linii tworzącej system 1-4-4-2 oraz w końcu kiedy rolę wahadłowego, gdy Włosi przechodzą do ataku otwierając własną akcję. Niezależnie od wykonawców przypisanych (na papierze) bliżej lewej strony, czy to Pellegrini, czy Insigne, którzy doskonale wykonują zadania jako lewoskrzydłowy, czy podwieszony napastnik w odpowiednim momencie przesuwając się do środka boiska. Oraz oczywiście niezależnie od tego kto akurat pełni rolę środkowych pomocników w momencie budowy ataku, gdzie w jednej chwili jest ich czterech i każdy „pod grą”. Czy w stosowaniu pressingu, gdzie niesamowicie dopasowują swoje ustawienie względem przeciwnika tak, aby pozamykać korytarze do transportu piłki przez przeciwnika na własną połowę. Wygląda to wręcz niesamowicie, a główną rolę pełni tu pojęcie „asymetrii”. Mancini ewidentnie nie szuka do składu np. identycznie grających skrajnych pomocników z lewej oraz z prawej strony - nie! Właśnie w tym całe piękno i innowacja. Zupełnie inne zadania i inne role pełni każdy z nich. Tak samo środek pola. Podsumowując - wyraźnie widać, że Mancini wyznaje zasadę, że „standardowe” pozycje są tylko w momencie rozpoczęcia meczu, potem jest tylko moment, gdy możesz być w danym obszarze na czas.






Asymetria w transferze negatywnym





Podobnie trzecia linia. Gdy Italia broni, broni czwórką. Gdy otwiera akcję, przechodzi na grę z trójką z tyłu. Wszystko w odpowiednim czasie i odpowiednim momencie. Fantastycznie ogląda się Emersona, który jest praktycznie jedynym zawodnikiem, który w tym systemie porusza się  wyraźnie przy linii bocznej boiska. Jedynym - nie ma drugiego takiego po prawej stronie z takimi samymi zadaniami taktycznymi. Emerson doskonale wybiera moment podłączenia się do akcji i jest zawsze tam, gdzie powinien być wahadłowy w ataku. Świetnie też odbudowuje strukturę obroną jako lewy obrońca w systemie z czwórką w linii.





Profil trenera






W programie telewizyjnym przed przed meczem Włochy - Polska zapytano sławnego gościa, świetnego piłkarza pochodzenia polskiego Lukasa Podolskiego jakim typem trenera jest Roberto Mancini. Lukas opowiadział kilka zdań o czasach swojej gry w Interze, w których wspominał, że często w mikrocyklu były aż cztery jednostki treningowe z głównym naciskiem na grę 11x0 (jedenaście na zero). Jeśli dodamy do tego jaki przegląd zawodników przez lata wypracowywał sobie Mancini, będący trenerem w najlepszych klubach i połączymy to z już ponad dwuletnią pracą dla reprezentacji, powstaje obraz idealny. Nie tylko w teorii, ale też i w praktyce. Dowodem tego są mecze jego reprezentacji. Ręce same zacierają się na myśl obserwacji następnych meczów. 


Zapraszam do obejrzenia materiału filmowego (link):