Przejdź do głównej zawartości

FAŁSZYWA DZIESIĄTKA - PROFIL ZAWODNIKA THOMAS MÜLLER

Piłkarz niekonwencjonalny, nieracjonalny i jakże często pomijany.

Nie mam oczywiście zamiaru pomniejszać zasług Lewandowskiego, który udowodnił już niejednokrotnie, że jest piłkarzem praktycznie doskonałym. Jednak to, co dzieje się wokół Lewego na boisku - i z pełną świadomością piszę „wokół” - jest tak samo godne podziwu. W tym artykule chciałem jednak zwrócić uwagę na, moim zdaniem, cichego bohatera sukcesu jednej z drużyn. 
     Thomas Müller, bo o nim mowa to cichy bohater niezliczonej liczby meczów zarówno w Bayernie, jak i Reprezentacji Niemiec. Przyglądając się rolom, jakie pełni (i pełnił) w obu drużynach, dość trudno jednoznacznie określić przynależność do jednej określonej pozycji. O ile Joachim Löw w reprezentacji zdecydowanie częściej widział go bliżej prawej strony boiska, o tyle w Bayernie największe sukcesy, a przede wszystkim, największą efektywność dla zespołu dawał pełniąc rolę… No właśnie - jaką? 
   Debiutował u Jürgena Klinasmanna w Bayernie jako napastnik, strzelając (poźniej okazało się, że to dla niego typowy sposób zdobywania bramek), gola średniej urody delikatnie mówiąc. Z czasem przesuwany do prawej strony ze względu na dobre dośrodkowanie i lekkoatletyczne predyspozycje do ciągłego biegania. 
    Od sezonu 2009/2010 Luis van Gaal dość często ustawiał Müllera na pozycji nr 10, po części ze względu na kontuzje, jakie trapiły Toniego Krossa, uzupełniał lukę po zawodniku szykowanym na „dziesiątkę” (w tamtym czasie) nie tylko Bayernu, ale i reprezentacji Niemiec. O tym jak bardzo różnią się od siebie Thomas Müller i Toni Kross, nie trzeba nikomu udowadniać. Okazało się jednak, że Müller jako napastnik/skrzydłowy, mógł w zupełnie inny, oryginalny sposób zdefiniować tę pozycję. Przez lata funkcjonując między pierwszą a drugą linią spowodował, że o uszy obijał się termin: „fałszywa dziesiątka”. Zapewne ze względu na to, że taktycznie stawiany właśnie na pozycji 10, nie pełnił funkcji typowego rozgrywającego. 
   Jakkolwiek byśmy nie próbowali określać taktyczny przydział Thomasa Müllera, jedno jest pewne: jest zawodnikiem nieocenionym i na swój sposób doskonałym w tej roli. 
   Na poniższym filmie przedstawiam wam fragmenty wybitnego meczu w jego wykonaniu, w których uchwycone zostały wszystkie te cechy, które przez lata doskonalił funkcjonując w półprzestrzeniach z ukierunkowaniem do prawej strony. Materiał w bezpośredni sposób udowadnia, jak cennym i przydatnym zawodnikiem jest Thomas Müller. Na dowód tego niech świadczą fakty zdobycia przez Bayern potrójnej korony. Zarówno z sezonie 2019/2020 jak i 2012/2013. Cieszył się wtedy pełnym zaufaniem trenera, oddając na boisku to, co w nim najlepsze.


Zapraszam do oglądania.