Przejdź do głównej zawartości

GUARDIOLA I NOWOCZESNA WERSJA "WW"

Guardiola gra systemem 1-2-3-5! 



Wielokrotnie wspominała o tym prasa specjalistyczna, zwłaszcza w Hiszpanii. Inni mówili nawet o 1-2-3-2-3, systemie „WW” z lat 40-tych. Czy 1-2-3-5 Guardioli jest typowym 1-4-1-4-1 podczas posiadania piłki, czy też nie?

W zasadzie można tak na to spojrzeć. 1-4-1-4-1 w wielu drużynach staje się 1-2-3-5, szczególnie tych, które długo są w posiadaniu piłki i atakują większą liczbą graczy. Zewnętrzni obrońcy ustawieni szeroko, skrzydłowi wychodzą do grania, szóstka i dwie ósemki budują grę przed ustawionymi za nimi stoperami. Jürgen Klopp i Thomas Tuchel stosowali takie systemy budowania ataku w BVB. 

Jednak Guardioli 1-2-3-5 zasadniczo różni się od większości tych formacji. Jego zewnętrzni obrońcy nie poruszają się wzdłuż linii, lecz zajmują półprzestrzenie, co tłumaczy również związek z tym historycznym systemem „WW”. Tutaj skrzydła istnieją dopiero wysoko w pierwszej linii, do tego dwójka podwieszonych ofensywnych pomocników i trzech zawodników w linii w półprzestrzeniach.

Jednak to nie ma takiego wielkiego znaczenia. Formacje służą tylko do zilustrowania pewnych, powtarzających się schematów. Tak więc są to formacje 1-2-3-5 podchodzące pod system „WW”. Znacznie ważniejszy jest jednak ruch zawodników w tym systemie.

Kiedy formacje stają się systemem

Guardioli 1-2-3-5 jest oparte głównie na posiadaniu piłki i grze pozycyjnej. Dzięki dłuższym wymianom krótkich podań, zewnętrzni obrońcy mają możliwość wejścia bez ryzyka w półprzestrzenie. Tam tworzą linię z zawodnikiem na pozycji sześć, która oferuje środkowym obrońcom trzy możliwości zagrania w dowolnym momencie.

Ta linia jest kluczowa. W swoim pierwszym sezonie w FC Bayern zespół z Monachium miał pewne problemy z wymianą piłki. W linii obronnej trwało to zbyt długo i było zbyt wcześnie zorientowane na skrzydła. W książce Marti Perarnau „Pan Guardiola" można przeczytać o wzorcu podań „U", który wpłynął na kreatywność i konstruktywność bawarskiej konstrukcji gry.
Obok ruchów i gry pozycyjnej, niezbyt dobrze funkcjonowała wymienność podań, a przy tym działania mające na celu wyciągnąć przeciwników ze swoich pozycji. Przestawienie - Philipp Lahm w środku z drugim zewnętrzym obrońcą i rozwój gry pozycyjnej rozwiązały te problemy. W obecnym 2-3-5 z posiadaniem piłki w środkowej strefie to ustawienie jest jeszcze bardziej korzystne.

Skrajni obrońcy często zajmują linię obok szóstki z niemalże idealną precyzją. Ten ruch i w odpowiednim momencie dokładna zmiana pozycji, dopasowana oczywiście w zależności od poruszania się przeciwnika, powodują też łatwość do ewentualnej obrony.

Środkowi obrońcy: pół-lewy, jak i pół-prawy mogą w każdej chwili zagrać piłkę wertykalnie do jednego z trzech zawodników bez konieczności przechodzenia przez skrzydło. Przeciwnik jest zmuszony w każdej chwili blokować trzy pozycje w środku pola, ponadto każdy z dwóch środkowych obrońców może również zagrać do bramkarza lub przesunąć ciężar gry podaniem horyzontalnym. Dodatkowo nominalne ósemki przesuwają się wysoko do przodu. Zagęszczenie stref frontowych jest ogromne i dlatego 2-3-5 jest tak oryginalny. Do tego skrzydłowi gracze drużyn przeciwnych mają problemy z zastosowaniem wysokiego pressingu, gdyż nie mogą tego rozbić w strefach, w których zazwyczaj się poruszają.

Sedno to stanowić przewagę liczebną

Jeśli orientują się w środku, otwierają naturalnie skrzydła. Stoperzy w drużynach prowadzonych przez Guardiolę są doskonali, jeśli chodzi o zmianę stron w takich sytuacjach. Widać więc raz za razem ostre, cięte piłki zagrywane na duże odległości od centralnej obrony do skrzydłowych napastników. Ruchy zewnętrznych obrońców do środka otwierają możliwości zagrywania tych piłek do skrzydłowych, gdyż napastnicy przeciwnika poruszają się za tymi obrońcami.

Nie tylko bardzo szybko zdobywają kolejne przestrzenie na boisku, ale także wprowadzają skrzydłowych do gry. Jest to niebezpieczne z kilku powodów. W 2-3-5 skrzydłowi napastnicy mają nie tylko opcje podania do tyłu, ale mogą również grać do centralnych stref, przy odbiorze piłki. Tutaj, z dwoma nominalnymi ósemkami oraz nominalną dziewiątką jako środkowi napastnicy, którzy bardzo dobrze się przemieszczają.
Następną i najbardziej oczywistą zaletą drużyn prowadzonych przez Guardiolę jest ogromna siła dryblingu skrzydłowych. Są oni w stanie dryblować łamiąc do środka, aby potem kombinacyjnie rozwiązać sytuację zagraniem kluczowym w głąb pola lub za linię obrony przeciwnika. Mogą również zdecydować się na rajd pod końcową linię, gdyż w systemie 2-3-5 jest wielu zawodników dostępnych w środku pola.

Generują w ten sposób ogromną siłę rażenia na wiele sposobów. Wrzutki, podania prostopadłe, przejścia przez tylny obszar, zmiana stron, drybling, strzały z dystansu lub szybkie akcje kombinacyjne.
Kolejnym pozytywnym aspektem jest zyskiwanie przestrzeni dzięki podaniom. Nie chodzi tylko o podania środkowego obrońcy do skrzydłowych, ale także o działania tych skrzydłowych z przodu. Jeśli zdarza się, że skrzydłowi nie mają możliwości do skutecznego dryblingu, mogą stosunkowo łatwo odegrać piłkę do tyłu, czy to do zewnętrznych obrońców grających jako szóstki, czy pośrednio do wysuniętych w przód ósemek.

Obrońcy zewnętrzni mają zazwyczaj wtedy pole widzenia w kierunku bramki przeciwnika i mogą grać podania w półprzestrzenie między liniami lub przenieść grę na drugą stronę. Przeciwnik jest zmuszony do poruszania się po szerokim obszarze. Nawet podanie do tyłu oznacza zdobycie przestrzeni w porównaniu z sytuacją początkową.

Długie podania środkowych obrońców na skrzydła mocno przenoszą ciężar gry do przodu. W takiej sytuacji przeciwnik może wrócić, aby na przykład ustawić dwie kompaktowe linie obronne. Podanie powrotne do bocznych obrońców na pozycjach szóstek oznacza zazwyczaj lepszą pozycję wyjściową niż bezpośrednie podanie do środka pola.

Zespoły Guardioli zachowują się inaczej, jeśli skrzydłowi drużyny przeciwnej nie zorientują się na atakujących zewnętrznych obrońców. Grają wyraźnie w środku; z dwoma środkowymi obrońcami i szóstką w drugiej linii, i trzema zawodnikami z przodu (ósemki i dziewiątka). Mają wtedy od trzech do czterech linii stworzonych z ośmiu zawodników w tych strefach. Do tego ich dopasowane ruchy zapewniają dalszą efektywność.

Oczywiście, zewnętrzni obrońcy odgrywają tu kluczową rolę. W razie czego mogą łatwo przesunąć się znowu na bok i ponownie stworzyć otwarcie akcji wzdłuż linii bocznej. Gdy tylko rozpoznają zamiary przemieszczania się przeciwnika, wystarczy prosty uskok, aby któryś ze środkowych obrońców mógł podać bezpośrednio na wysoko ustawione ósemki. Ci mogą wtedy obrócić się albo zgrać piłkę powrotną lub ewentualnie pokazać się do boku, by zyskać dodatkową przestrzeń.
Ponadto zewnętrzni obrońcy wielokrotnie budują indywidualne ataki. Szczególnie ich ruchy do przodu mogą być skutecznie wykorzystywane, aby móc w odpowiednim momencie zagrać piłkę na wolą przestrzeń do skrzydłowych, a ósemki równoważą te ataki. Jest to możliwe dzięki obecności zawodników w dwóch liniach atakujących.

Pułapka taktyczna zapewnia ciągłą presję.

W pewnym sensie sekretem tego systemu jest doskonałe zajęcie stref i pozycjonowanie zawodników pomiędzy liniami przeciwnika. Pięciu graczy z przodu bardzo często stoi w przestrzeni pomiędzy liniami formacji przeciwnika i przemieszcza się wyżej (zwykle w celu otwarcia przestrzeni, zmiany pozycji lub uzyskania podań za obronę) i niżej (po piłkę, zwłaszcza jedna z ósemek, aby bezpośrednio przez nią przenieść grę do przodu).

Linia środkowa przeciwnika ma przez to zazwyczaj spore problemy taktyczne. Ze względu na indywidualną siłę zawodników, których dobiera Guardiola, każdy ruch przeciwnika w celu założenia pressingu może doprowadzić do nieudanej próby. Każde dwójkowe zagranie może doprowadzić do przewagi liczebnej zespołów Pepa i otwarcia wolnej przestrzeni. Przeciwnik jest zmuszony zachować pasywną linię środkową, ponieważ w przeciwnym razie w ostatniej linii może dojść do gry 5 przeciwko 4, a na małych obszarach mogą pojawić się wyraźne przewagi liczebne. To dlatego trenerzy często decydują się grać piątką obrońców przeciwko jego zespołom. Chcą w ten sposób unikać tych problemów i stwarzać możliwości zabezpieczania i podwajania.
Ale wtedy linia środkowa ma zbyt mało graczy, a Manchester City (a wcześniej FC Bayern) może grać jeszcze łatwiej w liniach środka pola. Przeciwko formacjon 4-4-2/4-4-1-1 lub podobnym zespoły Guardioli doskonale wykorzystują swoją przewagę liczebną. Decydujące znaczenie mają tutaj odległości w grze, ponieważ zapewniają one stworzenie tych możliwości.

Prawie zawsze utrzymują idealne odległości, mogą bardzo szybko łączyć i tworzyć przewagę liczebną w pobliżu piłki nawet bez możliwości przeniesienia ciężaru gry. Dla każdej defensywy, to koszmar. Dodatkowo każdy z graczy ma w każdej chwili wiele opcji zagrania.

Przy grze pozycyjnej prawie zawsze zajmują podobne pozycje i strefy. Tutaj gracze w środku pola - jak wcześniej środkowi obrońcy - mają wiele opcji we wszystkich kierunkach. Zewnętrzni obrońcy schodzący do środka mogą w każdej chwili zagrać diagonalne podanie do środkowego napastnika, pół-napastnika-ósemki albo do skrzydłowego, przenieść grę wertykalnym zagraniem do wychodzącej ósemki lub przesunąć grę przez tył po szerokości.

Zawodnik na szóstce również często cofa się, aby stworzyć trójkąt, co sprawia, że może on grać w głębszych strefach pod mniejszą presją i otwierać połączenia dwóch bocznych obrońców jako ósemek w celu zmiany półprzestrzeni. Te przesunięcia z jednej połowy przestrzeni na drugą są niezwykle skuteczne, ponieważ przeciwnik musi się przemieścić, a zagrywający ma szerokie pole widzenia i wiele możliwości zagrania piłki.

Proste przekierowanie na skrzydło może prowadzić do bezpośredniego, kontr-dynamicznego dryblingu przeciwko poruszającemu się przeciwnikowi. Dla świetnych skrzydłowych bardzo ułatwia to sprawę. Przeciwnik podąża w ich stronę, jest więc przewidywalny i można go jeszcze łatwiej ograć. Nie może on również natychmiast zmienić pozycji, ponieważ reakcja na zwód zawsze trwa o ułamek sekundy dłużej, więc ten zawodnik zawsze jest spóźniony.

Stabilizacja dzięki zwrotnemu pressingowi

Bawarski wzór podań i subtelne przejścia wertykalne pozwalają na bardzo wysokie ustawianie się na połowie przeciwnika. Małe odległości i system 1-2-3-5, gdzie zawsze jest możliwość zagrania z trzema lub pięcioma zawodnikami w pobliżu piłki sprawia, że przeciwnik ma duże trudności.

W praktycznie każdej sytuacji ma się dostęp do piłki, do tego nie tylko zawodnik z piłką jest „przy grze”, ale też każdy w następstwie możliwości działania. Długie podania przeciwników za linią środkową zwykle prowadzą do akcji 1 przeciwko 5 lub 2 przeciwko 5, co może być łatwo powstrzymane przez stoperów dzięki odległości do ich własnej bramki.

Szybkie odzyskanie piłki i bezpośrednie bliskości pozycji względem siebie przy posiadaniu piłki umożliwia utrzymanie wysokiej jakości prawie bez przerwy na wysokim poziomie. Prowadzenie jest tylko kwestią czasu - a rzeczywisty 4-1-4-1 bez piłki (z podejściami asymetrycznymi 4-1-3-2) jest widoczny niemalże tylko wtedy, gdy przeciwnik przez krótki czas stara się zbudować swoją akcję.

System ten funkcjonuje na najwyższym poziomie dzięki połączeniu wielu aspektów. Posiadanie piłki i krótkie podania umożliwiają grę pozycyjną. Gra pozycyjna przenosi ciężar gry do przodu, a jednocześnie jest podstawą udanego kontr-pressingu. Intensywność i dobry timing umożliwiają bardzo wysokie, agresywnie ustawienie, ale również przy tym przynosi defensywie dużo stabilności. W połączeniu z wysokim bezpieczeństwem 1-2-3-5 jest systemem, który zwiększa zarówno wydajność ofensywną, jak i defensywną.

Podsumowanie

Bawarski 4-1-4-1/2-3-5 był taktyczną sensacją pierwszego sezonu Bundesligi za Pepa Guardioli. Również dziś bardzo często rozmawia się o meczach Manchesteru City w różnych programach analizujących mecze w angielskiej telewizji. Kontr-pressing, posiadanie piłki i gra pozycyjna sprawiają, że jest to stabilny styl gry o dużej sile uderzenia. Guardiola potrafi też bardzo precyzyjnie dobrać sobie zawodników, którzy doskonale pasują do tego systemu.

Ósemki dobierane przez Pepa mogą działać również na skrzydłach. Dryblingi skrzydłowych wprowadzają sporo zamieszania w szeregach drużyny przeciwnej. Zewnętrzni obrońcy nawet w klasycznych rolach mają swoje mocne strony, już nie wspominając o tych niekonwencjonalnych.

Ponadto Guardiola dba o to, by jego zespoły w każdej chwili mogły bez problemu się przestawić. Z takimi zawodnikami, jeśli jest to możliwe, może przemienić się na system z trzema obrońcami lub 4-4-2. Może wtedy „szablonowo” wysłać zewnętrznych obrońców z powrotem na boki lub stworzyć coś asymetrycznego. 

Ta mieszanka sprawia, że system ciągle jest bardzo efektywny. Stał się on systemem Guardioli do celów takich jak: złamanie bardzo defensywnych, bardzo głębokich i bardzo pasywnych systemów obronnych drużyn przeciwnych. Jeśli ciągle będzie z niego korzystać tak dobrze (głównie w zależności od urazów zawodników), to prawdopodobnie jego zespoły będą mogły wprowadzać również coraz więcej innowacyjności do tego systemu.












źródło
www.spielverlagerung.de
www.google.com
www.youtube.com